Wietnam rozpracował oszustwo kryptowalutowe na 400 mln dolarów, którego celem było 138 000 inwestorów

Ponad 138 000 inwestorów dało się nabrać na zdeponowanie prawie 10 bilionów VND (~400 milionów dolarów) fałszywymi obietnicami wysokich zysków i premii za polecenia.
Soumen Datta
May 29, 2025
Spis treści
Władze wietnamskie mają zdemontowane Ogromne oszustwo kryptowalutowe, w którym oszukano ponad 138 000 inwestorów w całym kraju. Z prawie 400 milionami dolarów skradzionych środków i śladem zakupów nieruchomości, portfeli cyfrowych i programów poleceń, sprawa ta jest obecnie jedną z największych oszustw związanych z kryptowalutami w Azji Południowo-Wschodniej.
Matrix Chain: Oszustwo owinięte w szum wokół technologii blockchain
Oszustwo działało pod przykrywką fałszywej platformy kryptowalutowej o nazwie Łańcuch macierzowy (MTC). Stworzone przez grupę kierowaną przez Nguyen Quoc HungPlatforma imitowała legalne giełdy kryptowalut, ale w rzeczywistości była sprytnie zamaskowanym systemem marketingu wielopoziomowego (MLM).
Uczestnikom obiecywano wysokie miesięczne zyski i zachęcano ich do zapraszania innych do systemu, co sprawiało wrażenie samowystarczalnego. Platforma wymagała uiszczenia niewielkiej opłaty. stablecoin-1 USDT za pośrednictwem System portfela SafePal—aby pozyskać nowych użytkowników. Niski próg wejścia wzmacniał iluzję legalności, umożliwiając jednocześnie szybki wzrost liczby użytkowników.
W ciągu zaledwie kilku miesięcy MTC przyciągnęło użytkownicy 138,000 i zgromadzone 394 mln USDT, co odpowiada prawie 10 bilionów VND (400 milionów dolarów)Większość środków nigdy nie została zainwestowana ani nie była przedmiotem obrotu, lecz trafiła bezpośrednio do kieszeni twórców programu.

Powstanie i upadek kryptoiluzji
Atrakcyjność platformy opierała się na strukturze poleceń i „gwarantowanych” nagrodach. Użytkownikom, którzy zrekrutowali innych, obiecywano dodatkowe prowizje. Pierwsi inwestorzy mogli nawet wypłacać niewielkie zyski – standardowa przynęta w systemach typu Ponzi.
Wraz z napływem nowych depozytów, oszuści inwestowali w efektowne kampanie marketingowe i ekstrawaganckie wydarzenia. To pomogło im przyciągnąć większą liczbę uczestników i pogłębić zaufanie społeczne. Oszuści obrali sobie za cel mniejszych inwestorów z obszarów wiejskich i miejskich Wietnamu, którzy nie znali mechanizmów kryptowalut, ale pragnęli zysków finansowych.
Według śledczych około 55% środków Grupa wykorzystała je na osobiste luksusy. Pozostałą część przeznaczono na rozbudowę platformy: reklamy online, lokalnych promotorów i wydarzenia, które nadały platformie „profesjonalny” wygląd.
Pranie milionów za pośrednictwem nieruchomości
Gdy platforma osiągnęła szczyt napływu, grupa zaczęła przekształcać fundusze w aktywa trwałe. Władze odkryły, że znaczna część skradzionych kryptowalut została wyprana poprzez zakup nieruchomości w północnym Wietnamie.
Operacja obejmowała wiele portfeli utworzonych pod fałszywymi tożsamościami, co utrudniało śledczym śledzenie transakcji. Do przesyłania pieniędzy między giełdami i portfelami w celu zatarcia śladów wykorzystywano fikcyjne konta.
Policja ma teraz zajęte nieruchomości, portfele cyfrowe i konta bankowe powiązane z podejrzanymi. Chociaż odzyskanie tych środków oznacza postęp, namierzenie wszystkich skradzionych funduszy pozostaje wyzwaniem.
Przełom w egzekwowaniu przepisów dotyczących cyberprzestępczości w Wietnamie
Ta sprawa stanowi przełomowy moment dla wietnamskich jednostek cyberbezpieczeństwa. Pod przewodnictwem Policja prowincji Dong Nai, przy wsparciu Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznegośledztwo trwało ponad 200 dni.
Skoordynowane naloty w wielu prowincjach doprowadziły do aresztowania pięciu głównych podejrzanych, w tym przywódcy Nguyena Quoc Hunga. Aresztowania nastąpiły zaledwie kilka dni przed 80. rocznicą powstania Ludowych Sił Bezpieczeństwa Publicznego, co stanowi symboliczne zwycięstwo organów ścigania.
Władze twierdzą, że śledztwo jest w toku i obecnie koncentrują się na odnalezieniu skradzionych funduszy, zidentyfikowaniu kolejnych podejrzanych i zamknięciu sprawy dziesiątek tysięcy ofiar.
Nie jest to odosobniony przypadek
Wietnamska akcja zwalczania oszustw kryptowalutowych ma miejsce zaledwie kilka dni po kolejnym głośnym aresztowaniu. W Tajlandii policja zatrzymany Ngo Thi Theu, znany również jako Pani Ngo, obywatel Wietnamu poszukiwany przez Interpol. Podobno stała za Oszustwa kryptowalutowe i forex na kwotę 300 milionów dolarów który dotknął ponad ofiary 2,600.
Schemat organizacji pozarządowej był uderzająco podobny do oszustwa Matrix Chain. Inwestorzy byli wabieni obietnicami 20–30% miesięcznych zysków za pośrednictwem profesjonalnie wyglądających prezentacji, seminariów i promocji wspieranych przez influencerów. Działał w całym 44 fałszywe centra telefoniczne rozprzestrzenił się po całym Wietnamie i Kambodżazatrudniający ponad 1,000 pracowników.
Operacją dowodził obywatel Turcji, gdzie Ngo odgrywała kluczową rolę w działaniach promocyjnych, zbieraniu funduszy i praniu brudnych pieniędzy. Nawet ukrywając się w Tajlandii, rzekomo kontynuowała przyjmowanie pieniędzy za pośrednictwem kont mułów, wypłacając je małymi partiami, aby uniknąć wykrycia.
Po aresztowaniu w Bangkoku Ngo przyznała się do prania części swoich pieniędzy, przeznaczając je na wietnamskie nieruchomości. Jej dwaj ochroniarze również zostali zatrzymani za naruszenie przepisów wizowych i są obecnie przedmiotem śledztwa.
Prawdziwy koszt
Sprawy Matrix Chain i Ngo Thi Theu ujawniają głębszy problem w regionalnej przestrzeni kryptowalut —brak regulacji i kompetencji cyfrowych co sprzyja rozwojowi oszustw.
Oszustwa te nie były dziełem hakerów znających się na technologii. Opierały się na przestarzałych metodach manipulacji, efektownych stronach internetowych, grach polecających i socjotechnice. Wykorzystanie technologii blockchain było minimalne, wystarczające, by wzbudzić zaufanie osób postronnych.
Cierpi na tym nie tylko ofiara, ale i cały sektor kryptowalut, zwłaszcza w Azji Południowo-Wschodniej, gdzie adopcja rośnie, a regulacje wciąż są niejednolite. Skandale te podważają zaufanie publiczne, odstraszają nowych inwestorów i przyciągają większą uwagę organów regulacyjnych.
Przed nami stoi podwójne wyzwanie:edukować społeczeństwo i budować prawdziwe zabezpieczenia dla aktywności kryptowalutowejW miarę rozwoju oszustw muszą ewoluować również ramy prawne i cyberbezpieczeństwa, które je otaczają.
Zastrzeżenie
Zastrzeżenie: Poglądy wyrażone w niniejszym artykule niekoniecznie odzwierciedlają poglądy BSCN. Informacje zawarte w niniejszym artykule służą wyłącznie celom edukacyjnym i rozrywkowym i nie powinny być interpretowane jako porady inwestycyjne ani żadnego rodzaju porady. BSCN nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym artykule. Jeśli uważasz, że artykuł powinien zostać zmieniony, skontaktuj się z zespołem BSCN, wysyłając wiadomość e-mail na adres: [email chroniony].
Autor
Soumen DattaSoumen jest badaczem kryptowalut od 2020 roku i posiada tytuł magistra fizyki. Jego prace i badania były publikowane w takich czasopismach jak CryptoSlate i DailyCoin, a także w BSCN. Jego obszary zainteresowań obejmują Bitcoina, DeFi oraz altcoiny o wysokim potencjale, takie jak Ethereum, Solana, XRP i Chainlink. Łączy dogłębną analizę z dziennikarską precyzją, aby dostarczać spostrzeżeń zarówno nowicjuszom, jak i doświadczonym czytelnikom kryptowalut.
Najnowsze wiadomości kryptograficzne
Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami i wydarzeniami ze świata kryptowalut



















